Lekko przechyliłam głowę...
-Tak?
-No więc..tak..ja...
-Jesteś wampirem?-dokończyłam za niego cicho.
-Tak..ale..skąd ty to wiedziałaś?
-Żaden ale to żaden normalny człowiek nie ma tak niskiej temperatury ciała i takich tęczówek...
-Taak..a w związku z Twoim wnioskiem...czy ty też nie jesteś wampirem?
-A więc to godzina wyznań?-westchnęłam
-Tak..-spojrzał na mnie-Więc?
-Tak..jestem wampirem...-powiedziałam cicho i spuściłam wzrok a on lekko uniósł moją głowę i spojrzał na mnie.
-Przecież to nie Twoja wina,prawda?-zerknął mi w oczy...
-Pół tak i pół nie...-powiedziałam cicho a on westchnął.
-A w jakich okolicznościach to się stało?-lekko przechylił głowę.
-Nie chcę o tym mówić-spuściłam wzrok...gdybym była człowiekiem,na pewno byłabym teraz czerwona jak burak...
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz