Kiedy Bella powiedziała 'tak', byłem bardzo zadowolony...Chciałbym się teraz rozpłakać, ale niestety nie mogłem..
Włożyłem jej pierścionek na palec.
Namiętnie ją pocałowałem, po czym pomogłem jej wstać, wziąłem na barana i szczęśliwy pobiegłem do domu.
Przed wejściem postawiłem ją przed drzwiami, a kiedy to zrobiłem, ona mocno mnie przytuliła.
-Kocham cię, Edwardzie.
-Ja ciebie też, Bello...
<Bella?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz