Ehh...po prostu chodź odpocznij,okey?, westchnąłem
Dobra., po czym wybiegł z terenu,który musieliśmy patrolować a ja sam zacząłem krążyć wokół obszaru,już znudzony.
Nie ociągaj się!usłyszałem w swojej głowie ryk Sama.Przewróciłem oczami i przyspieszyłem tempa.Gdy usłyszałem jakiś szelest rozejrzałem się i ruszyłem w głąb lasu,aby sprawdzić,czy tam czegoś bądź kogoś nie ma.Omiotłem wzrokiem parę drzew i krzaków ale nic z tego.Zawróciłem i znowu zacząłem chodzić po obrzeżach lasu...
Dobra., po czym wybiegł z terenu,który musieliśmy patrolować a ja sam zacząłem krążyć wokół obszaru,już znudzony.
Nie ociągaj się!usłyszałem w swojej głowie ryk Sama.Przewróciłem oczami i przyspieszyłem tempa.Gdy usłyszałem jakiś szelest rozejrzałem się i ruszyłem w głąb lasu,aby sprawdzić,czy tam czegoś bądź kogoś nie ma.Omiotłem wzrokiem parę drzew i krzaków ale nic z tego.Zawróciłem i znowu zacząłem chodzić po obrzeżach lasu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz