Spojrzałam na swoją szyję. Mój ukochany zawiesił na niej śliczne serduszko z dwoma diamentami w błękitnym kolorze. Naszyjnik był cudowny.
- Edward... Ja... - nie umiałam nic powiedzieć.
- Proszę - spojrzał na mnie. Utonęłam w jego złotych oczach, moje serce gwałtownie przyspieszyło.
<Edward? Sorry, że krótkie>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz