- Och... - ziewnęłam i się przeciągnęłam - Wolę wróc... - nagle urwałam i zaczęłam nad czymś myśleć
- Co się stało?
- Mówisz, że jesteś niezniszczalny?
- No... Tak...
- To... - czułam, że byłam blada jak kreda
- To co?
- Mam nadzieję, że jesteś także kuloodporny. - nadal nie patrzałam na niego, tylko przed siebie
- Dlaczego?
- Bo to TY idziesz wszystko powiedzieć Charliemu
<Edward?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz