Cała Bella..Ona zawsze musi coś wymyślić..A zapowiadało się tak cudownie..Ale muszę się zgodzić..Już nigdy nie che się rozstawać z moją ukochaną..Chodź by nie wiem co!
-Em..Mogę jeszcze pomyśleć?- spytałem.
-No..- westchnęła.
Weszliśmy do środka..Nastała chwila ciszy,Bella specjalnie się nie odzywała, czekała na to aż ja to zrobię..Aż powiem jej czy ją zamienię, czy nie..
-Dobrze Bello..Zamienię cię w wampira..
<Bella?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz