niedziela, 23 czerwca 2013

Od Belli - C.D Edwarda

Uśmiechnęłam się zwycięsko.
- Ale, Bello... Jesteś tego pewna? Mówiłem ci już, że to nie jest żadna frajda...
Spojrzałam na niego. W jego oczach było widać, że zrobi, wszystko, żebym tylko zmieniła zdanie
- Jestem tego pewna
- Ale przez to stracisz kontakty z najbliższymi... Z Charliem, z Rene, z przyjaciółmi ze szkoły...
- Ciiii... - przyłożyłam mu palec do ust, po czym pocałowałam. On przybliżył mnie do siebie i objął w talii, a ja założyłam ręce na jego szyję. Gdy całował mnie namiętnie, moje serce przyspieszyło. Tym razem nie puścił mnie, tylko całował dalej, z coraz większą fantazją.
Wtedy do moich uszu doszedł śmiech. Mój ukochany puścił mnie i spojrzał na kogoś za mną. Odwróciłam głowę i ujrzałam tarzającego się ze śmiechu Emmetta. Mimowolnie zarumieniłam się
<Edward?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz