-Tato....Jaa...Edward..- nie wiedziała jak zacząć..
-Co?!Jesteś w ciąży?!- spojrzał na mnie groźnie i zaczął mi prawić kazanie:
-TY..CO TY SO...
-Tato!Spokojnie!- wcięła się Bella.
-Co spokojnie?!
-Ja nie jestem w ciąży!
-TY..CO TY SO...
-Tato!Spokojnie!- wcięła się Bella.
-Co spokojnie?!
-Ja nie jestem w ciąży!
-To co?
<Bella?>
<Bella?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz