-Okej..Jak chcesz- wyszczerzyłem zęby i podeszłem do okna.
-Niee, nie chce!- krzyknęła.
-Haha!Ale i tak muszę już iść..Emmett i Jasper coś ode mnie chcieli..
-Okej..- powiedziała smutno.
Przytuliłem ją i wyszedłem.
Polowanie, bardzo dobrze mi się udało, i wątpię żebym w najbliższym razie musiał jeszcze na jakieś wyruszać..Na szczęście.
*Dzień potem*
Kiedy spotkałem Bellę w szkolę, od razu powiedziałem:
- I jak było wczoraj?
<Bella?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz