wtorek, 25 czerwca 2013

Od Edwarda- C.D Belli

Kiedy usłyszałem za sobą śmiech Emmetta, zrobiło mi się trochę głupio...Ale pomimo to, postanowiłem się spytać:
-Z czego się śmiejesz?
-Heh..Nic..-zaśmiał się- Sorry że przeszkadzam, już sobie idę.- powiedział po czym wyszedł z pokoju.
-Edwardzie..Przepraszam..- powiedziała zarumieniona Bella.
-Za co?Nic się nie stało, każdemu może się zdarzyć . -uśmiechnąłem się lekko.- To jak?Chcesz jeszcze zostać u mnie na tą noc, czy mam zawieść cię do domu?
<Bella?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz