Gdy wszedłem na salę, rozejrzałem się. Nikogo tu nie poznawałem, jednak po chwili kątem oka zauważyłem Jacoba. Na drugim końcu sali stała Leah. Jednak mój wzrok przykuła Olivia - dziewczyna mojego życia. Tak, ledwie ją poznałem, a już ona trzymała mnie na ziemi. Ech, tak bywa.
Podszedłem do niej i uśmiechnąłem się. Ta zrobiła to samo.
- Hej - przywitałem się
- Cześć - cały czas uśmiechała się
- Zatańczysz? - spytałem
<Olivia?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz