-Edwardzie,nie masz się o co bać!Ja też się już tak bardzo nie boję, wiem, że kiedy jesteś przy mnie, nigdy nic złego mi się nie stanie- podeszła do mnie, po czym przytuliła.
-Tak, staram się bronić cię jak najbardziej się da, ale boję się, tylko dla tego, że Volturi, są o wiele starsi , i silniejsi, ode mnie, Carlishle'a, czy reszty rodziny..
<Bella?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz