-Dziękuję tato- powiedziała Bella i przytuliła go. Uśmiechnąłem się.
-Ale wiesz co..- powiedział po czym zaczął się głośno śmiać.
-Co?- spytała zdziwiona.
-Ja to tam w sumie nie mam nic przeciwko temu, ale...Jak macie zamiar mówić to mamie to mnie w to nie mieszajcie!
<Bella?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz