- Pocałunkiem mnie nie przekonasz - powiedziałam, patrząc w jego złote oczy
- Czyżby? - uniósł brew, po czym zaczął mnie całować po szyi, a gdy doszedł do dekoltu podniósł głowę i pocałował mnie w usta
- E-e - pokiwałam głową, przecząc
- Skoro tak, to pójdę do Rose...
- Po co?
- Jeśli nie Alice ma urządzać wszystko, to Rosalie
- NIE! - powiedziałam nagle
- Idziemy do Alice - warknęłam
<Edward?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz