piątek, 12 lipca 2013

Od Belli - C.D Edwarda

Usmiechnęłam się zwycięsko. Zupełnie o tym zapomniałam.
- Ale naprawdę muszę? - spojrzał na mnie wręcz błagalnie
- Nie musisz - w jego oczach rozbłysła nadzieja - Jednak wtedy o ślubie zapomnij
- Szantażujesz mnie - warknął, niby to zły
Wzruszyłam ramionami, po czym powiedziałam:
- Jedziemy w końcu?
<Edward?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz