-Eh..Nie ważne..- odpowiedziałem
-Dobra..I znów masz złote oczy! No co jest?!
-Bello, wytłumaczę ci później, ok?
-Okej..
Dojechaliśmy do szkoły, otworzyłem drzwi Belli, chwyciłem ją za rękę, i poprowadziłem do lasu.
-Edward, gdzie idziemy?- spytała.
-Zobaczysz, na razie nie masz się czego bać..Bello, kocham cię, i ufam
ci, więc myślę że mogę ci wyjawić mój sekret..- powiedziałem, po czym
wziąłem ją na ręce.- Zamknij oczy.
Zrobiła tak, jak jej kazałem. Pobiegłem w górę moim prawdziwym tempem i
zatrzymałem się tam, gdzie było widać chociaż trochę słońca.
Nie potrafiłem odgadnąć miny Belli..
Wszedłem tam gzie było to słońce, i rozpiąłem bluzę, a wtedy moje ciało zaczęło się świecić tak na milion małych kawałeczków..
-Bello, ja jestem wampirem..
<Bella?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz