sobota, 20 kwietnia 2013

Od Belli - C.D Edwarda

- Niby czemu?
- Uweirz, nie radzę
Wzruszyłam ramionami i weszłam śmiało do klasy. Kiedy się odwróciłam, jego już nie było...
Usiadłam na swoim miejscu. Od razu zadzwonił dzwonek na lekcję i pojawił się nauczyciel.
Usiadł za biurkiem i zaczął gadać. Tyle co zrozumiałam z jego gadania to coś z krwią. Wzdrygnęłam się, obrzydzona.
Okazało się, że mieliśmy sobie przekłuć palec i sprawdzić grupę krwi. Gdy tylko nakłułam palec, zrobiło mi się słabo.
- Słabo się czujesz? - zapytał nauczyciel
Pokiwałam głową
- Idź do pielęgniarki - powiedział nie za bardzo tym przejęty - Dasz radę iść sama?
- Nie wiem.. - wstałam, ale już siż zachwiałam
- Ja ją odprowadzę - usłyszałam głos jakiegoś chłopaka. Odwróciłam się. No tak... Mike...
- Dobrze
Mike złapał mnie w talii i razem poszliśmy w stronę sali pielęgniarki.
W połowie drogi zrobiło mi się niedobrze... Usiadłam na ziemi, trzymając głowę między nogami.
- Ja ją zaprowadzę - usłyszałam głos Edwarda...

<Edward?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz