-Muszę iść jutro na polowanie..
-Aha..Szkoda- powiedziała smutnym głosem.
-Noom..
Przez chwilę rozmawialiśmy jeszcze o paru rzeczach, po czym powiedziałem:
-A, i z góry mówię..Jutro Alice się tobą zaopiekuje..Tak żeby nic ci się nie stało- uśmiechnąłem się.
<Bella?>
<Bella?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz